Monday, 22 December 2008

I'm back

Wróciłem... :/

Thursday, 4 December 2008

Niech żyje nam, górniczy stan!!

Tak jest. Dzisiaj Barbórka. Od dwóch lat to też i "moje" święto. I nie uważam by była to przesada.
W zeszłym roku faktycznie podczas Barbórki miałem przerwę w ciągłości pracy pod ziemią :) Ale teraz jestem górnik pełną gębą :)

Wiadomo. Do górnika mi dużo brakuje. Ale coś w tym jest...

Wszystkim górnikom niech będzie chwała. Wykonują kawał ciężkiej roboty (no przynajmniej większość :) :) :) ). Naprawdę. Teraz to doceniam...

Na pohybel... :)

Wednesday, 3 December 2008

Sponsor

Sponsorem dzisiejszego dnia jest liczba 1!!!

Została mi jedna podróż autem na kopalnie, jeden powrót z kopalni, jeden raz na siłowni, jedne SKSy, jeden raport do napisania, jedna kolacja do zjedzenie, jeden obiad, jedna wizyta w mieście i pewnie jeszcze kilka innych pojedynczych spraw zanim...

...pojadę na urlop. Tak jest. W piątek rano wyruszam do Polski, gdzie dotrę w sobotę 6 grudnia. Do 22 grudnia będziecie się mogli cieszyć moją obecnością :) i mieć mnie serdecznie dosyć!!

Muszę przyznać, że te dwa i pół miesiąca minęły całkiem szybko i nawet nie chciałem nikogo mordować (a przynajmniej nie w masowych ilościach).

Anyway, po powrocie z urlopu mam nadzieję nadrobić zaległości blogowe (trochę się działo przez te ponad 2 miesiące i na urlopie też się będzie dziać, oby). A teraz mówię - do szybkiego zobaczenia. The boy is coming back to town!!

p.s.
Jak mogliście zauważyć pojawił się wpis po polsku. Nie ma sensu dalej udawać, że to międzynarodowy blog :) (żartuję, naprawdę czytało go kilka osób, które z polskiego niewiele rozumieją :) ). Jakoś nie chciało mi się pisać po angielsku. Jeśli dostanę 2500 próśb o wersję angielską to takowa się pojawi, jeśli nie, to już więcej nie wróci.

Friday, 31 October 2008

Friday, 24 October 2008

The big comeback...

People get ready...Sit on the edge of your sits...Bite your nails...The blog is coming back to life...
But just not yet...Give me just a little more time...

I'll be back with me wits at their most :)

My life is changing :) (so is the Euro ;> )

Hope someone still remembers this web address...

P.S.

Happy Birthday to Aga P. and Aga G. (22nd and 26th of October respectively)....
You are the best...

Saturday, 23 August 2008

Monday, 11 August 2008

Dziubelki, thanks a million!!


Piotr - "That must have been about me..."
New star of stand up comedy!

Believe it or not - he's been practising
Magda (Mira's sister) - What is she doing?
Mira - What am I doing?
Piotr - I am going to be a banker!!
Mira - I am so happy!
Piotr - I am so lost!
So it's a deal! A very good deal!!
Piotr - I'll cry if you start to!
Proud to be together forever!

Fantastic 4 - The bride, matron of honor, best man, groom (believe it or not - he's a banker).
Piotr - Whoa. It's raining petals.
The best man superstar :)
Mira - Dziubel, look serious!
Walker - I am going to be a banker :)

I know it was yesterday but I was kinda bedazzled with all that's been happening recently.
Yesterday was the 10th of August, first anniversary of Mira's and Dziubel's wedding.
And I had the honor of being Dziubel's Best Man. The best Best Man there could ever be - that goes without saying.

Anyway, congratulations to you. You are the best. I love you and you know that. And being a Best Man at your wedding was one of the best moments in my life and certainly one of the moments I am most proud of. Thank you for the opportunity. I think I did good :) And my speech - one to be remembered for a long time (as soon as I get hold of it everyone will be able to see it - that is of course if I get permission from Mira and Piotr).

Take care...

P.S.

Jay Jay - it's your turn now ;>